Sukienka do karmienia Flower Pudding

Biegnąc po marzenia – rozmowa z matką karmiącą, która przebiegła maraton

Mamy karmiące w oczach innych ludzi to często zbitek mitów, opinii i stereotypów. Te ostatnie często kreują nas na zaniedbane ofiary, które nie mają  czasu umyć włosów , zatem całe dnie chodzą potargane i przyodziane w dres. Zresztą, po co miałyby się czesać skoro nie wychodzą z domu? 😀

Same przyznacie, że te obrazki nie zachęcają do pójścia „mleczną drogą”, a ona w cale nie musi tak wyglądać! Pora pokazać mamy karmiące, które żyją „pełną piersią”!

Bieganie w tandem

Dominika to pierwsza bohaterka cyklu #inspirującamatkakarmiąca. Jest mamą trójki dzieci, karmi tandem i… biega maratony! Czy istnieje bardziej inspirująca mama karmiąca? Do głowy przychodzi mi tylko jedno pytanie: jak ona to robi?

– Biegam wieczorami, kiedy dzieci już śpią. Wtedy zostaje z nimi mąż lub dziadek. Dłuższe dystanse pokonuję w weekendowe poranki. Zdarza się, że biegam w ciągu dnia z Emisią, pchając wózek na dużych kołach. – tłumaczy Domi.

Mama- logistyk

Gdy poświęca się pasji, może liczyć na wsparcie męża, teściowej i swojego taty, choć sama mówi, że zorganizowanie czasu dla siebie, to „skomplikowany układ logistyczno-pomocowo- rodzinny”. Mimo, że pewnie łatwiej byłoby zasiąść wieczorem na kanapie z pilotem w ręku, to właśnie bieganie daje jej poczucie wolności.

– Bieganie jest cudowne, daje mi poczucie, że w tym zabieganiu, mam też coś dla siebie. – wyznaje.

Nie samym sportem mama żyje

Prócz biegania, Dominika stara się też regularnie wygospodarowywać czas na swoje przyjemności, jakimi są opera, kino czy spotkania z przyjaciółmi. To swego rodzaju odskocznia, która daje jej siłę do pokonywania codziennych wyzwań, których z tak liczną gromadą nie brakuje.

Jedno jest pewne: to dzieci są dla niej priorytetem, który nigdy nie zejdzie z pierwszego planu. Sama mówi:

– Przede wszystkim ustaliłam swoje priorytety. Najważniejsze są i będą dla mnie dzieci i opieka nad nimi. Staram się spędzać z nimi twórczo mnóstwo czasu.

(Nie)ograniczona?

Zatem, czy karmienie piersią ogranicza? Dominika zdecydowanie neguje ten mit:

– Skoro karmiąc tandem można przebiec maraton i regularnie biegać z dobrymi wynikami w zawodach to… nie! Karmienie z powodu rzekomego „ograniczenia” uważam za zwykłą wymówkę.

Możemy podzielać zdanie naszej wspaniałej Mamy lub nie. Jedno jest pewne: swą postawą inspiruje i daje wiarę w to, że mimo karmienia, można spełniać się na różnych polach i czerpać z życia to, co najpiękniejsze!

Dominika Czarnecka- Pijarowska, 37-latnia mama 11- letniego Milana, 4 i pół- letniej Ilonki i niespełna 2- leniej Emilki. Z wykształcenia polonistka i pedagog, z zamiłowania maratonka. Zwolenniczka wychowywania dzieci w duchu rodzicielstwa bliskości. Kocha operę, do której często ucieka naładować rodzicielskie baterie.

 

1 thought on “Biegnąc po marzenia – rozmowa z matką karmiącą, która przebiegła maraton”

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewiń do góry